18 grudnia 2022

chile
Aleksandra Bartelska

Wersja audio

 

ona mówi:

nie ma na świecie nikogo

kto chciałby z tobą zamieszkać

 

a potem długo nic

 

spróbujmy:

on lubi kolektywy

ona lubi patrzeć na wulkany

 

kolektywy są rzucane przez los!

ona patrzy na rysunek wulkanu:

we wnętrzu jest tłum postaci.

on wystawia na odległość ramienia:

jej postać.

ona patrzy na rysunek wulkanu:

ptaki podrywają się z czubka i wzbijają się w górę.

ona myśli: moje ciało wciągnięte przez los

szczęśliwy los.

on zabiera do domu bezdomne owoce

kolektywy szarlotek.

 

ona myśli: moje ciało wymyślono

szczelinując miękką ziemię

łączność snów. patrzy na grudkę ziemi

w dolince ścierniska.

ta grudka jest jak soczewka.

rozrzucone słomki.

 

on: czy podąża za wzrokiem sarny

którą coś gna naprzód?

ona myśli: bezę można doczepić do wszystkiego

dodać białej słodyczy z czubeczkiem, aż sejsmuje rysik spojrzenia.

beza ścina się i staje się słodka

łatwo ją odłamać

bez-a

 

Aleksandra Bartelska – ukończyła kulturoznawstwo na Uniwersytecie Wrocławskim, aktualnie mieszka i pracuje w Warszawie. Kilka jej wierszy ukazało się w magazynie SZPOL, pisze również teksty krytyczne. Wspólnie z Tomaszem Januchtą tworzy  zina z poezją, Poezzina (poezzin.pl).