Przez okno (I)
Jeśli podejść za blisko, usłyszysz gardłowe dźwięki
mchrrumkanie, gdagdakanko, kuchukurwa rzechczywichście
Gdyby wejść do środka – nie poczuje, możesz stanąć nawet nad nią
załóżmy się więc – spróbuj wpełznąć i wyciągnąć z jej włosów jakiś zwój
Ale uważaj, dzielny druhu, bo gdy zaczniesz ciągnąć, też wypełznie
drużyna, kompania, cała zgraja i oblepi ci paluszki, chciwe piąstki
Ona sama wygląd ma normalny, jeśli stanie przed tobą bez wstydu powie
taki wygląd mój. Co jeszcze się stanie? No dalej, wyciągnij z jej głowy
jakiś zwój. Mieszka sobie w ostatnim rzędzie norek, okna ma zakryte,
ale widać wstążki, wstążeczki, które, gdy słońcu przyjdzie ochota zaświecić, lśnią
Przez okno (II)
Izolacja robiła jej dobrze na wątrobę
mogła w końcu dać się ponieść
Po kolei. Chciała robić coś w ogrodzie
karmić zwierzęta, leczyć je i przyjmować porody
poznać zasady chemii, tworzyć konserwy, nalewki
przelewać, podgrzewać. Odwróciła wzrok – za długo –
alembik pękł. Resztki zamiotła w kąt, usiadła,
skrzyżowane ręce, twarz włożyła w dłoń
Ktoś ją zaczepiał, ktoś się przymilał, ktoś chciał
zaoferować szczególne usługi, wyjątkowe produkty
Nie mówiąc nikomu badała gatunki, stworzyła dwie istoty,
śmieszne ludziki, nadała im czułe imiona
A my przyglądaliśmy się jej przez okno; w tym była lepsza od nas,
że wiedziała, kiedy przymknąć, puścić oczko
Kasia Możejko albo Kasix Paryż - pochodzi z Białegostoku. Uczyła polskiego w liceum. Interesuje się historią literatury oraz serią gier The Sims. Jej wiersze w Składce są fragmentem większego cyklu opowiadającego historię jednej z jej bohaterek. Od stycznia tego roku prowadzi audycję w Radiu Kapitał o tzw. klasyce literatury: https://radiokapital.pl/shows/club-classics/. Można ją znaleźć na Instagramie na koncie @kasixparyz.