19 stycznia 2025

teleporada
Julia Sałacińska

Wersja audio

 

ostatnio w poszukiwaniu masła na promocji

zdradziłam lidla z biedronką

dotarłam na miejsce późnym wieczorem

oczywiście zdążyli zmienić całe ustawienie sklepu

po omacku kieruję się więc stronę nabiału

i tak idę i myślę

że jeśli utrata gwarantuje pamięć i nadzieję

to nie chcę ani jednego ani drugiego

nie chcę wspominać letnich upałów

które rozlewały po nas ciepło

wypełniając wszystkie pęknięcia

i przez które ostatecznie utonęliśmy

nie chcę pamiętać niebieskich oczu

które patrzą na mnie z czułą uważnością

dając kruchą nadzieję

że to poczucie nietrwałości minie

nie chcę też znowu widzieć siebie

jak rozpaczliwie wskazuję gdzie boli

jak obnażam się ze wszystkiego co mi pozostało

a on po prostu wychodzi

nie mówiąc nawet do zobaczenia

i przede wszystkim nie chcę wierzyć

że to wszystko jeszcze może się zmieni

bo już spojrzałam w oczy rzeczywistości

i nie ma w niej dla mnie miejsca

 

z tego wszystkiego aż mnie brzuch rozbolał

na szczęście właśnie docieram do działu z nabiałem

masła oczywiście o tej porze brak

obok mnie jakaś kobieta rozmawia przez telefon

desperacko wypatruje w lodówce choćby jednej kostki

i mówi tak

 

no nie ma

nie ma tego masła coś ty myślała

weź w ogóle mnie nie denerwuj

czekaj co

marcin??

aha aha mhm

no ta jeszcze czego

teleporady w lubaszce będzie udzielał!!

dobre dobre

 

i oddala się w kierunku królestwa proteinowych serków

a ja patrzę za nią i zastanawiam się

ile taki marcin bierze za teleporadę w lubaszce

może on by mi powiedział

co innego mogę zrobić

bo udawanie zapomnienia jest mało skuteczne

a jeszcze jak serce się nie poddaje

to już w ogóle szkoda gadać