04 grudnia 2021

Wnętrze pokoju każdego mojego kolegi żyjącego w latach 2003-2007 + stojący w monochromie ambientowej okładki pies, zagaił do mnie na ulicy.
Szymon Bryzek

Wnętrze pokoju każdego mojego kolegi żyjącego w latach 2003-2007

 

W pokojach moich kolegów z osiedla

zawsze był jakiś luksusowy smaczek.

jakby kolonia

(wyróżniająca się na tle segmentów z black red white

i rozkładanych kanap)

zakładana przez cywilizacje

kolorowych ekranów telefonów z IRDĄ i szybkich okularów

na niepooranej jeszcze nadwiślańskim kapitalizmem

ziemi

przyszłego wolnorynkowego Edenu.

 

gameboye

wieże stereo

osobiste telewizory z playstation w pokoju –w każdym znanym mi języku

zwiastował nadchodzący

a k c e s

do klasy średniej

 

o którą nikt nikogo wtedy jeszcze nawet nie podejrzewał.

 

stojący w monochromie ambientowej okładki pies, zagaił do mnie na ulicy.

 

stojący w monochromie ambientowej okładki pies, zagaił do mnie na ulicy.

 

ciągle wspominał:

ocynkowane zapachy, niegasnącą kałużę i mokrą od tającego śniegu trawę.psi pysk doskonałą symulacją nigdy nie przyśpieszającej iteracji.

(zapachy, kałuża, trawa –

we wszystkich kolejnościach)

 

zdeleyowaciała sierść wiła się na nim i drżała

ciągnąc nas obu

(połączonych jakimś niepotrzebnie mokrym

i zanadto dziurawym braterstwem)

w lepkie limbo zloopowanego bezrytmia.

 

stojący w monochromie ambientowej okładki pies, zagaił do mnie na ulicy.nie rozumiem dlaczego z nim w ogóle rozmawiam.

 

13.01.2021

[Nivhek – After its own death / Walking in a spiral towards the house]

 

Szymon Bryzek – rocznik “Black Hole Sun”. Publikował w Wyspie, Helikopterze, Afroncie, Tlenie Literackim oraz Drobiazgach. Działa lokalnie w ramach tarnogórskiej grupy Pralnia. Od grania radiowych standardów w wersji jazzowej na ulicach śląskich miast przeszedł do robienia ambientu dla nieistniejącego audytorium. Nigdy nie mieszkał na wsi.